No to musze pogratulowac wziecia pod uwge wszystkich za i przeciw. Jezeli autko jest eko, to spoko dla natury, ale kazdy kto lubi komfort, to w tej cenie moze miec oszczedne i wygodne auto. Jeszcze dodatkowo mozna zaliczyc fakt napraw. W przypadku aut na paliwo, to duzy koszt. W Norwegi nie placi sie podatku drogowego za auto el. Za wjazd do centrum ok. 11pln. i mozna smigac buss taxi pas. to daje dodatkowo dla uzytkownika jakies 16tys rocznie pln. Nowe Nissany el. maja przyspieszenie 8s/100km. gwarancja na baterie 7lat. autko 160tys. pln. Poezja. nie ma wymian niczego i w tym serwis. 140-180km zasiegu to sie oplaca, jak by nie liczyl, a dodatkowo technologia ta nadal sie rozwija. A i Wikingowie moga jeszcze odsetki odp. od podatku, wiec kolo 3 raty w roku placi panstwo. Ale za jakies 30 lat dojdziemy do tak wysokiej kultury |